O Javie jutro nad Wisłą

Jeśli jeszcze nie macie planów na sobotę, może zajrzycie na nadwiślański j.Piknik? O 11:00 merytoryczną część imprezy rozpocznie Jakub Nabrdalik z TouK.

Jeśli jeszcze nie macie planów na sobotę, może zajrzycie na nadwiślański j.Piknik? O 11:00 merytoryczną część imprezy rozpocznie Jakub Nabrdalik z TouK.

Apocomito? Czyli jakie problemy rozwiązały mi DDD, CQRS, NoSQL, TDD i inni, a gdzie się kompletnie nie nadają – to temat wystąpienia Jakuba. Z pełną agendą imprezy można zapoznać się na stronie pikniku.  Oprócz uczty dla umysłu, nie zabraknie też strawy dla ciała.

I wykłady, i wspólne grillowanie odbędzie się w Temat Rzeka na plaży obok Mostu Poniatowskiego. Nie bójcie się deszczu, organizatorzy, czyli  Grupa Allegro i Fundacja PROIDEA, podobno zadbali o namioty:)

Wstęp na imprezę jest wolny.

You May Also Like

Zabawy zespołowe: ćwiczenie głosu – RYBA!

Ćwiczenie ma za zadanie ośmielić osoby do mówienia głośno i wyraźnie. Ma też pomóc ustawić głos. Bardzo przydatne przy spotkaniach typu stand-up, gdzie "mruki" opowiadają pod nosem, co ostatnio robiły. Z mojego doświadczenia - działa!

Osoby biorące udział w ćwiczeniu stają w okręgu. Wybieramy sobie słówko do powtarzania. Proponowana jest ryba, ale może to być dowolne inne, proste w wymowie słowo.
Prowadzący ustala kierunek i jako pierwszy mówi szeptem ryba. Następnie, kolejne osoby powtarzają rybę, aż do donośnego"RYBA. Jeśli warunki pozwalają, można nawet krzyczeć, ale nie wrzeszczeć, bo wtedy wymowa jest niewyraźna. Po osiągnięciu maksymalnego (w pewnym sensie, ustalonego poziomu), zaczynamy ściszać głos, aż do szeptu. Naturalnie zabawę można powtórzyć dowolną ilość razy.

Jako szept warto przećwiczyć szept aktorski, czyli używanie szeptu, ale głośnego i wyraźnego, bez tembru głosu.

Mając jedno ustalone słowo, fajnie jest potem mobilizować kogoś kto mówi zbyt cicho wołając tylko "ryba!" i wtedy wszystko wiadomo.